,, Chcę być inna „

  1. Wpis inny niż dotychczas.

Od zawsze przyglądam się kobietom, tym które znam osobiście i z którymi pracuje. To co mnie zawsze martwi (jednocześnie jest powodem dla którego podjęłam się założenia firmy specjalizującej się w kreowaniu wizerunku), jest niepodważalny fakt: za często moje drogie Panie, skupiamy się na naszych brakach, a nie mocnych stronach!

Postrzeganie siebie, kobieta vs. mężczyzna.

Zrób mały eksperyment i poproś mężczyznę, aby powiedział Ci trzy rzeczy, których w sobie nie lubi. Gwarantuje, że albo nie będzie wiedział o co Ci chodzi, albo już z drugą będzie problem. Poznałam ostatnio faceta z nadwagą, który ,,nie wie jak to robi, że tyle je, a wciąż szczupło wygląda” i poznaję wciąż ogrom kobiet uważających się za grube. Nieważne, czy rozmiar 36, czy 44, są (w swoich oczach) po prostu grube.

Czujesz różnicę?

 

 

Mam za małe cycki.

Chyba dziesiątki moich znajomych marzy o operacji powiększenia biustu i narzeka na swoją klatkę. Wracając do Panów – ile razy słyszałaś ,, mam za małą klate”?! xD Mało ważne, że możesz nosić więcej typów dekoltow, wyjść bez stanika. Mały biust może być nieziemsko apetyczny, ale przecież to dla Ciebie nieistotne.

A jak są duże? Haaaaa, czasem jest gorzej:) Słyszę że jest niewygodnie, grubo przez biust się wygląda, nie jest odstający. Piękny, naturalny, duży biust, nigdy nie będzie pod postacią twardych kulek i w tym tkwi jego piękno. No ale to pokazuje tylko jak Photoshop i zrobione gwiazdki wpływają na poczucie atrakcyjności społeczeństwa.

W obu przypadkach jest tak, iż nie doceniamy kompletnie tego co mamy. Edukujac z modelowania sylwetki, nigdy nie wyliczam: ,,wady sylwetki X to…”

Zawsze to są atuty!

Jestem mało kobieca

Bo? Często słyszę to od kobiet, które zwyczajnie nie miały czasu o siebie zadbać, albo wymyślą że są np. za szczupłe. Tadaaaaam! Jak widzisz, coraz mniej istotna jest Twoja waga, rozmiar, biust i wszystko inne. To Twoja głowa.

Kobiecy wizerunek jest wizerunkiem świadomym swoich atutów. Wcześniej należy te atuty dostrzec, pokochać i nauczyć się mówić głośno że za te błogosławieństwa siebie uwielbiamy.

Na koniec ciekawostka…

Słyszałaś o fałszywm obrazie siebie samej? Wynika często z tego, co ktoś nam powiedział, czego bardzo nie chcemy lub wręcz pożądamy. Zdradzę Ci sekret: najczęściej kobiety uważają się za posiadaczki ,, za dużego tyłka” i ,,strasznie szerokich bioder”, będąc np. sylwetką T. Jak już nie mam cierpliwości, biorę swoje biodra przed lustro, a zainteresowaną proszę aby stanęła obok:)

Masz co najmniej trzy asy w rękawie!

I mówię tu tylko o Twojej sylwetce, czyli z całą resztą (twarz, kolorytstyka, cechy charakterystyczne,etc) możesz uzbierać całą talię. Pamiętaj, to o czym niejednokrotnie pisałam, aby rzecz podkreślała trzy atuty. Ubranie ma wydobywać Twoje piękno i na tym się skup.

A Ty co w sobie kochasz?

K.S

Sukienka: bpc collection, bonprix.pl

Torebka: Ted Lapidus

Szal: No name

Buty: No name

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *